Zdarza się często, że malutkie dziecko, mające około roku życia, ugryzie ojca czy matkę w policzek. Wyrzynanie się ząbków wyzwala chęć do gryzienia, a zmęczenie usposabia do tego tym bardziej. W drugim roku życia malec może ugryźć inne dziecko i niezależnie od tego, czy jest to zrobione w ramach sympatii, czy w złości, również nic się pod tym szczególnym nie kryje. Obserwując to u starszego dziecka w wieku od dwóch do dwóch i pół roku, trzeba już zastanowić się, czy gryzienie zdarza się często i jak dziecko zachowuje się poza tym.
Jeżeli dziewczynka jest ogólnie biorąc szczęśliwa i towarzyska, ale od czasu do czasu w trakcie jakiegoś zatargu posłuży się ostrymi ząbkami, nie ma to wielkiego znaczenia. Ale jeśli przez większość czasu jest napięta, niezadowolona i bez wyraźnego powodu przyskakuje z zębami do innych dzieci, to oznaka, że coś nie jest w porządku. Być może mała jest stale pouczana oraz karana w domu i w związku z tym jest w stanie wzmożonej agresji i napięcia. Być może miała niewiele okazji, by przyzwyczaić się do innych dzieci i wyobraża sobie, że są niebezpieczne i mogą jej zagrażać. Być może jest zazdrosna o nowo narodzone niemowlę i przenosi poczucie zagrożenia i żalu na wszystkie inne malutkie dzieci, jak gdyby też były rywalami. Jeśli przyczyna i sposób postępowania nie są oczywiste, w rozwiązaniu problemu pomoże psychiatra.
Copyright @ 2010 Macierzyństwo