Macierzyństwo

Obowiązki mogą być przyjemnością

Jak dzieci uczą się wykonywania różnych obowiązkowych zajęć? Z natury skłonne są początkowo uważać, że ubieranie się, mycie zębów, zamiatanie, sprzątanie swoich rzeczy to pasjonujące i świadczące o dorosłości zajęcia. Jeżeli rodzice nie popełnią żadnych błędów wychowawczych, to starsze dzieci będą chętnie wykonywały różne polecenia, nosiły sprawunki, grabiły trawnik, traktując nadal swój współudział w zajęciach domowych jako rzecz ważną i sprawiającą przyjemność matce i ojcu. Większość z nas niestety (nie wyłączając autora artykułu) nie jest zdolna wychować dzieci tak znakomicie, żeby w każdej chwili były gotowe do współpracy. Jeśli jednak uwierzycie w to, że dzieci w gruncie rzeczy wolą być pomocne niż nie, prawdopodobnie nie obrzydzicie im obowiązków domowych niewłaściwym podejściem, między innymi zmuszaniem do nich akurat wtedy, gdy jesteście poirytowani. Nie można oczekiwać od dzieci, że zawsze będą traktowały swe obowiązki z całą odpowiedzialnością – nie stać na to nawet piętnastolatka (dorosłemu człowiekowi zdarza się popaść od czasu do czasu w beztroskę). A więc trzeba dzieci przywoływać czasem do porządku. Jeśli nie zabraknie wam cierpliwości, starajcie się upominać tonem rzeczowym i grzecznym, jakbyście zwracali się do dorosłego. Napastliwy, oskarżycielski ton nie zachęca do wykonania pracy. Korzystne jest nakładanie na dzieci takich obowiązków, które mogą wykonywać wspólnie z innymi członkami rodziny.

Copyright @ 2010 Macierzyństwo